Forum dyskusyjne

RE: Niedojrzałość emocjonalna.

Autor: Magdasienudzii   Data: 2025-04-02, 12:16:55               

"A wracając do Twojej sprawy, to myślę ,że to dobra metoda- takie spontaniczne wylewanie uczuć na papier (tu monitor;) ,właśnie bez zbytniego, przemyślenia tematu. Bez tzw "rozumowania" taka metoda jest stosowana w psychologii (prowadzenie pamiętników uczuć), bo czasem rzetelniej/bardziej prawdziwie oddaje rzeczywistość niż wystudiowana wypowiedź ."

Nooooo:))
Zgadzam sie, sama tak tu wlazlam i wylewalam uczucia...
Tylko ze zawsze trzeba sie liczyc z tym ze jakis truciciel bedzie zatruwal i projektowal.
I tu czapka z glowy!
Autorka watka, zaraz sie kapla z kim ma nieprzyjemnosc:))
Ja, jak wylewalam bolaczki, to obrywalam bardzo i jak sie bronilam to slyszalam "po glaski tu przyszlas?" lub "to sa zdrowe kopy"!
Nooo ku..wa znalazly sie znachorki, leczace dusze kopami.
Tak czy owak, takie spontaniczne ujscia emocji, bolaczek i uczuc, jest jak uleczanie sie w sumie samemu.
A jak sie jescze trafi na wyrozumialych ludzi, to i impulsy do nowych przemyslen sie znajda.


"Rozum często robi nam psikusy i zafałszowuje, lukruje, zniekształca, podpowiada to, co "wypada"powiedzieć, a nie to co jest faktycznie i co czujesz.
Tak się dzieje kiedy np w domu rodzinnym,czy otoczeniu nie można było swobodnie wyrażać uczuć, najczęściej tych "negatywnych" typu złość, niezadowolenie etc ."

Bo, jaki jest "stam rzeczy" to tylko emocje nam pokazuja.
One tez potrafia nas w konia zrobic, ale daja impuls zeby w ogole cos zrobic.
I jak emocje sa tlumione, tlamszone to wrzody na zoladku pewne......i rany na duszy i sercu.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku